Pośród wszystkich Graczy i Graczek w Lotto panuje kilka niebezpiecznych mitów, które bardzo często popychają ich do błędnych decyzji. Jedna pociąga za sobą drugą, aż w pewnym momencie kończą się pieniądze na grę, a zostaje tylko gorycz porażki i pusty portfel.
Chciałbym obalić te mity i pokazać prawdziwą naturę gier liczbowych oraz wskazać alternatywne rozwiązania.
Oto wspomniane mity:
1. „Tym razem na pewno trafię szóstkę!”
Wielu ludzi ślepo wierzy, że los czy opatrzność sprawi, że starannie wyselekcjonowane przez nich sześć liczb (czy dziesięć w przypadku Multi Multi) nagle zostanie wylosowanych, co spowoduje lawinę pieniędzy. Niestety, matematyka – a na jej założeniach bazują gry liczbowe – jest bezwzględna. Nie wierzysz? Oto kilka przykładów…
Szansa na trafienie 6/6 w Lotto ma się jak jeden do 13 983 816. Dociera to do Ciebie? Powtórzę: szansa na wygraną wynosi jeden do blisko czternastu milionów! Oznacza to, że choć byś w każdym losowaniu wysyłał 100 kuponów, płacąc za to horrendalne 300 złotych, to – z matematycznego punktu widzenia – wygrasz dopiero za…
Policzmy:
- 13983816 kombinacji / 100 kuponów = 139836,16 gier
- mamy 3 gry na tydzień, więc… 139836 / 3 = 46612 tygodni = ~896 lat
Koszt? 139836 gier * 300 pln = 41 950 800 pln!!! Więcej, niż największa kumulacja!
Któż z nas ma tyle czasu? I pieniędzy?
W Multi Multi jest podobnie… szansa na 10/10 (pozwól, że pominę kosmiczny wariant trafienia 10/10 i jeszcze do tego PLUSA), ma się jak 1 do 8 911 711.
Liczymy:
- 8911711 kombinacji / 100 kuponów = 89117,11 gier
- mamy 14 gier na tydzień, więc… 89117 / 14 = 6365 tygodni = ~122 lata
Koszt? 89117 gier * 250 złotych = 22 279 250 pln
Teraz wiadomo, dlaczego na gry liczbowe mówi się nieraz „podatek od marzeń”.
2. „Zrobię kilka statystyk, policzę średnie i na pewno wygram.”
Nic bardziej mylnego! Brutalna prawda jest taka, że statystyki – nawet te najbardziej wymyślne – nie działają. Lotto to gra losowa i osoby za nią odpowiedzialne dokładają wszelkich starań by właśnie taką pozostała.
Sam tkwiłem w tym przekonaniu przez wiele lat. Pisałem różne programy statystyczne, analizowałem średnie, odstępy, parki, trójki, korelację z dniem tygodnia… wszystko, co moim zdaniem mogło mieć jakikolwiek wpływ na to, które liczby są akurat teraz losowane. Efekt tego był żaden!
Wiecie dlaczego tak się dzieje?
Trzy powody:
- Totalizator dysponuje kilkoma maszynami losującymi i stosuje je zamiennie. Statystyki nie będą podawały rzetelnych rezultatów, jeżeli zmienia się środowisko, z którego pochodzą analizowane dane.
- Totalizator używa kilku zestawów kul do każdej gry. Nigdy nie wiadomo, który zestaw kul jest właśnie w użyciu co, podobnie jak zmiana maszyny, zaburza wyniki losowań, a przez to – analizy.
- Totalizator, przed oficjalnym losowaniem, wykonuje jeszcze losowania próbne! To jest gwóźdź do trumny analiz statystycznych: nie jest zachowana ciągłość losowań, a przez to w analizach… brak wszystkich danych! Jak można skutecznie analizować zjawisko, mając „dziury” w obrabianym materiale statystycznym?
Rozumiesz już? Totalizator robi wszystko, by gry liczbowe były faktycznie losowe. Nawet, jeżeli jakiś wymyślny programik przez 2-3 dni podawał trafienia, nie oznacza to, że złapaliśmy Pana Boga za pięty! To najprawdopodobniej tylko krótkoterminowa tendencja, która nie wiadomo kiedy się zaczęła i ile jeszcze potrwa. Nie wiem, jak Ty, ale ja w tym wypadku nie będę ryzykował pieniędzy.
Żeby być absolutnie szczerym napiszę, że znam jeden przypadek, gdy osoba trafiła dzięki swoim statystykom 10/10. Był to Viltom (niestety znam tylko pseudonim). Mimo tego, że udostępnił swoje metody analizy losowań szerokiej publiczności, ani on, ani nikt inny nie wygrał już więcej tym sposobem. Wygrana Viltoma, choć skreślenia pochodziły z analiz, była po prostu… łutem szczęścia, wyjątkiem potwierdzającym regułę.
3. „Kupiłem za 150 złotych super system 100% – teraz już na pewno wygram!”
Kolejny mit, na którym wielu ludzi straciło ogromne sumy pieniędzy. Zapamiętaj, że NIE MA czegoś takiego, jak stuprocentowy sposób na wygrane w Lotto czy na zakładach bukmacherskich. Nawet Surebet – strategia gry na zakładach bukmacherskich, której nauczam w moim bezpłatnym kursie obstawiania – nie daje stu procent pewności na wygraną.
Podobnie, znane systemy pełne, skrócone, łańcuchowe, blokowe itp. nie nadają się do niczego, jeżeli nie znasz liczb, które wypadną. Długoterminowa gra tymi sposobami to tylko i wyłącznie akceleracja strat.
A nawet – popuśćmy na chwilę wodze fantazji – jeżeli ktoś odkryje ten kamień filozoficzny – cudowny system 100%… czy uważasz, że będzie go sprzedawać w telegazecie po 200 złotych? Nigdy w życiu! Zachowa go dla siebie i będzie bogacił się przy jego udziale do końca życia! Ja bym tak zrobił – to pewne.
4. „Jak wygram, to będę bogaty, szczęśliwy i nie będę miał problemów.”
Niestety, jest to kolejne, błędne przekonanie, jakie panuje wśród grających i jakie w swoich reklamach lansuje Totalizator (np. „teraz to mi to lotto”). Rzeczywistość jest jednak zgoła inna: niewielu zwycięzców cieszy się pieniędzmi z wygranej dożywając starości. Większość z nich popada w depresję, nie może się odnaleźć w życiu, trwoni wygraną, staje się celem napadów, kradzieży, porwań i napaści, a niektórzy – o zgrozo! – wpadają w długi!
Tak duże pieniądze faktycznie szczęścia nie dają. Znających język angielski odsyłam do wpisania w Google hasła „lottery winners” – pojawia się tam masa biografii ludzi, którzy stracili swoje miliony tak szybko, jak weszli w ich posiadanie.
Od siebie dodam jeszcze jedną historię… czytałem kiedyś o badaniach nad osobami zamożnymi. Chodziło o odkrycie zależności pomiędzy poczuciem szczęścia, a bogactwem. Wyniki badań były zaskakujące! Okazało się, że przeciętny Amerykanin, który zarabiał ~40 tysięcy dolarów rocznie, był tak samo szczęśliwy pod względem finansowym, jak milionerzy! Prowadzi to do prostego wniosku:
„Choć pieniądze są niezbędne do życia, to posiadając ich za dużo, możemy być mniej szczęśliwi niż Ci, którzy mają ich wystarczająco.”
Mam nadzieję, że tym wpisem dałem Wam do myślenia.
Jeżeli chcesz systematycznie wygrywać na obstawianiu zdarzeń Lotto, takich jak ilości liczb parzystych czy zakres plusa, pobierz mój bezpłatny ebook pt. Jak zarabiać na Lotto i zakładach bukmacherskich?
Podyskutujemy?
Wpisy o podobnej tematyce:
{ 8 odpowiedzi… przeczytaj lub dodaj własny }
Zgadzam się z Tobą prawie w 100%,ale chciałbym dodać swoje trzy grosze.Otóż ostatnio spróbowałem podejść do statystyki w nieco inny sposób i co się okazało.Otóz przy tych załozeniach które sobie przyjąłem i przy odpowiedniej selekcji,a było to ok.30-35 liczb udawało mi się trafić od 6 do14 liczb z tej grupy(30-35).A granie jakimś dobrym systemem z 30 liczb daje juz dużo większe szanse na wygraną.Nie chciałbym na razie podawać więcej szczegółów gdyż jest to wszystko w fazie prób i doswiadczeń,a to dlatego że nie mam za dużo czasu na te „zabawy”.Jeżeli będę wiedział więcej to na pewno podzielę się informacą na ten temat.Dziekuję za przesyłane informacje i pozdrawiam.Marek Dziubiński
W sprawie tych dziur w statystykach z powodu różnych tricków Totalizatora. Sam analizuje dotychczasowe wyniki losowań gier programem, który sam napisałem i jaki by nie przyjąć sposób obserwacji (dni tygodnia, co 2,3 los. itp.) wyniki mieszczą się w granicach obliczeń matematycznych tak więc nie wiem czy te tricki aż tak wiele wnoszą. Zastanawiające mogą być zdarzenia, w których jakaś jedna liczba nie pojawia się przez ponad m-c(MultiMulti), a tak bywało.
Polecam film pt.Cała prawda o lotto
http://www.youtube.com/watch?v=d-eCuKkJZ2o
Przed chwilą znalazłe 2 część filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=m46QK6bxjxg&feature=related
Witam.
Do dyspozycji udostępniam Wam programik, który można sćiągnąc ze strony
http://angier.yoyo.pl/lottopowt.zip
Jest to nie skomplikowany, prosty ale dobry program do typowania numerów w dowolnej grze losowej. Posiada procedurę demonstracji typowań na dowolnej grupie losowań.
Moim zdaniem w grze typu toto lotek nie należy korzystać z posredników takich jak:www.3gry.pl Zbigniewa Abramowicza,Amigolotto i innych,ponieważ nie ma pewności,że posrednik dotrzyma umowy,i że nas nie oszuka.W USA policja nie przyjmuje skarg na nieuczciwych pośredników w grach losowych,na zasadzie,widziały gały co kupowały.
Zgadzam się z autorem, wszystkie programy, analizy itd to ściema w biały dzień.
Większość analizuje, wyszukuje i gówno z tego ma, z pustymi portfelami włącznie.
@Andrzej Opole – zgadzam się z Tobą w 100%.
Jaką mamy gwarancje, że w razie większej wygranej taka firma nam wypłaci kaske ?.
Mój znajomy miał podpisaną umowe z firmą deweloperską i co, firma poszła z pieniędzmi.
A jak ktoś komuś wierzy w necie … :) szkoda gadać.
—————————————————————————————
Polecam też przeczytać http://www.mavelle.wroclaw.pl/porady.php
Pzdr
dodam jeszcze
@Marek – błędy statystyczne się zdarzają ;)